Czasem, choć rzadko, przeglądając sierść drapiącego się psa, możesz zauważyć tajemnicze insekty, które nie próbują przed Twoją ręką uciekać. Najprawdopodobniej są to wszy lub włosiaki. Insekty te pozostają tylko na psie (pchły potrafią zawędrować także na człowieka, ale nie jest to bynajmniej powodem, żeby ich obecność zlekceważyć. Najlepszym sposobem walki z wszami jest wykąpanie psa w specjalnym preparacie. Po jakimś czasie kąpiel trzeba powtórzyć, gdyż jaja znajdujące się na włosach, nie dają się usunąć za pomocą ogólnie dostępnych preparatów.
Powodem silnego świądu i wypadania sierści może być wywoływany przez roztocza parch. Roztocza te żyją w skórze i w normalnych warunkach, gdy zwierzę jest należycie wypielęgnowane i zdrowe, nie są w stanie się uaktywnić. Można powiedzieć, że roztocza czekają na moment, gdy zwierzę zachoruje lub gdy przyszedł czas kryzysu (głód) i wtedy bez przeszkód wkraczają do akcji. Dotyczy to również człowieka. W czasie wojny, na przykład, parch był bardzo często spotykany.

Możesz podejrzewać fale tylko podejrzewać, gdyż dowód stanowić będzie tylko specjalistyczne badanie, przeprowadzone pod mikroskopem) wystąpienie parchu, jeżeli włos dookoła oczu psa lekko się przerzedzi, a skóra na krawędziach uszu, na wewnętrznych fragmentach kończyn i innych miejscach łuszczy się i swędzi. Po postawieniu diagnozy weterynarz poleci Ci stosowanie specjalnego preparatu. Poza tym musisz zwracać uwagę na wielostronne żywienie psa. Leczenie parchu może, niestety, potrwać nawet kilka tygodni. Musisz się więc uzbroić w cierpliwość.
Dość dużo pisze się ostatnio o kleszczach i ich szkodliwości dla ludzi. Dla psów kleszcze nie są może aż tak niebezpieczne, ale z pewnością nieźle dają się im we znaki. Zdarza się, że po spacerze znajdziesz na psie nawet kilka sztuk tych paskudnych insektów. Nie przyssany kleszcz przypomina wyglądem płaskiego pajączka, potem, po przyssaniu się i napiciu krwi, potrafi zwiększyć swoje rozmiary wielokrotnie. Nieraz zdarzało mi się usuwać ze skóry mojego psa kleszcze o tułowiu wielkości małej fasolki. Najłatwiejszą metodą usuwania kleszcza jest posmarowanie jego odwłoku tłuszczem, co powoduje zatkanie służących mu do oddychania przetchlinek i w konsekwencji uduszenie insekta. Po jakimś czasie kleszcz powinien sam odpaść. Jeżeli tak się nie stanie, złap go końcami palców i przekręcaj delikatnie w lewo, aż się wysunie. Uważaj, by w ciele psa nie pozostała główka kleszcza, gdyż może się to stać powodem ropienia.

Zwierzęta domowe tracą sierść przez cały rok, z różnym natężeniem. Czasem całe mieszkanie jest usłane psimi kudłami ku rozpaczy wszystkich sprzątających mam, czasem wychodzenie włosa jest nieomal niezauważalne. Jednak jeżeli pies nagle zacznie tracić ogromną ilość sierści, jeżeli wychodzi ona z niego wręcz całymi kępami, sytuacja staje się poważniejsza i wymaga konsultacji z lekarzem.