Normalna zmiana sierści, odbywająca się jesienią i na wiosnę, nie powinna trwać dłużej niż 2-3 tygodnie. U niektórych psów, niestety, trwa dłużej. Przez krótki czas możesz spróbować zahamować wypadanie sierści, podając specjalne dodatki do pokarmu: jaja, zarodki pszenicy, drożdże piwne, naprzemiennie łyżkę smalcu i oleju jadalnego lub preparaty witaminowe zawierające witaminę B.

Na poprawę zostaw psu 2-3 tygodnie. Jeżeli ona nie nastąpi, konieczne będą specjalistyczne badania, gdyż powodem linienia może być niedobór innych witamin lub mikroelementów, zaburzenie gospodarki hormonalnej, przemiany materii, wadliwe funkcjonowanie jakiegoś organu. Tak więc nie lekceważ nadmiernego linienia, bo może się okazać, że stanowi ono problem nie tylko sprzątającej psie kudły mamy.

Jeżeli pies się drapie, wypada mu sierść, skóra jest pokryta krostami, zlewającymi się czasem wręcz w powierzchniowe rany, a nie jesteś w stanie stwierdzić obecności żadnych insektów, możesz założyć, że zwierzak ma egzemę. Egzema, niestety, występuje dość często i nie jest specjalnie łatwa w leczeniu. Wydaje się, że łatwiej wyleczyć egzemę ostrą niż przebiegającą łagodniej, ale chroniczną. Problemem jest konieczność przerwania diabelskiego kręgu: pies ma egzemę, więc się drapie, drapanie powoduje powstawanie ran, które z kolei ulegają zainfekowaniu, co powoduje powstawanie świądu. Lekarz będzie kurował psa zewnętrznie i wewnętrznie, Ty zaś musisz dbać o wielostronne odżywienie czworonoga.
Wypadanie sierści, symetryczne po obu stronach grzbietu, zwłaszcza u suk, spowodowane jest przeważnie zaburzeniami hormonalnymi. Pojawia się często po ciąży urojonej i jest wyjątkowo trudne do leczenia. Niekiedy jedynym sposobem rozwiązania problemu jest kastracja.

Niejednokrotnie zdarza się też, że pies wciąż się drapie, a nie sposób znaleźć tego przyczyny. Nie ma zmian skórnych, nie ma insektów — po prostu nic. Doraźnie udaje się powstrzymać świąd specjalnymi preparatami, ale powraca on po zakończeniu ich działania, a ciągłe podawanie preparatów nie jest obojętne dla zdrowia zwierzęcia. Niestety, niewiele można pomóc. Świąd nie jest niebezpieczny dla psa, ale jest z pewnością dla niego uciążliwy, a i właściciel czasem nie ma już siły wpatrywać się w nieustannie drapiące się zwierzę. W takiej sytuacji weterynarz niewiele może Ci pomóc. Być może Tobie uda się dojść przyczyny takiego stanu rzeczy. Może powodem są jakieś błędy żywieniowe? Spróbuj na jakiś czas odstawiać poszczególne składniki psiego jedzenia i obserwować czworonoga. A może drapanie się psa ma podłoże psychiczne? Zastanów się, czy coś się w życiu psa nie zmieniło w czasie, gdy zaczął się on drapać. Może zmienił się jego rytm dnia (psy są bardzo na to wrażliwe)? Może w sąsiedztwie pojawił się silny samiec, który, choć z oddali, zagraża pozycji Twojego wojownika? Będzie wspaniale, jeżeli po dokładnej analizie uda Ci się dojść przyczyny świądu i może ją wyeliminować.

Jeżeli masz owczarka niemieckiego, możesz stanąć przed problemem, pojawiającym się wyłącznie u tej rasy. Niektóre owczarki zaczynają w pewnym momencie obgryzać przednie łapy. Gdy dokładniej się temu przyjrzysz, zauważysz uszkodzenia skóry wielkości orzecha laskowego. Jest to tak zwana świerzbiączka ogniskowa. To schorzenie występuje wyłącznie na przednich łapach owczarków niemieckich. Podawanie lekarstw czy stosowanie maści nie na wiele się zdaje. Jedyną metodą jest chirurgiczne usunięcie zmienionych miejsc.

Należy również przypomnieć tu o konieczności regularnej pielęgnacji sierści. Psy długowłose muszą być szczotkowane i czesane codziennie, krótkowłose przynajmniej raz w tygodniu. Kąpiel nie jest wskazana, a z pewnością nie za częsta.